„Mamy doskonałych naukowców w dziedzinie chemii, biologii, IT. Jeśli uda się ich włączyć w biznes, polska gospodarka otrzyma potężny zastrzyk innowacji” – mówi Noemi Malska, Członek Zarządu i Dyrektor Operacyjny w HiProMine S.A.

PolandWeek.com: Brzydzi się Pani robaków?

Noemi Malska: Zupełnie nie, bywają rozkoszne i  bardzo smaczne.

Próbowała ich Pani na wakacjach w Tajlandii?

Cudze chwalicie, swojego nie znacie… Próbowałam tych z naszej hodowli.

I jak?

Te wysuszone smakowały jak solone paluszki, te uprażone w karmelu i cynamonie byłyby rewelacyjną alternatywą dla wszystkich czipsów. I do tego bardzo zdrową.

Potencjał owadów nie sprowadza się jednak tylko do kuchni?

Jest niemal nieograniczony. Owady są niewyczerpanym źródłem substancji, które mogą znaleźć zastosowanie w medycynie, farmacji, kosmetyce czy przemyśle chemicznym. My zaczynamy z serią produktów w sektorze paszowym i nawozowym – pracujemy przede wszystkim nad technologiami związanymi z produkcją paszy z białka owadziego, która może zastąpić np. mączkę rybną. Dodatkowo opracowujemy technologię produkcji oleju owadziego do wykorzystania w sektorze paszowym oraz certyfikujemy nawóz z odchodów owadzich. Jest on znakomitą, ekologiczną alternatywą dla nawozów sztucznych.

Gdzie znajduje się hodowla?

Zakład otworzyliśmy w sierpniu ubiegłego roku w Robakowie pod Poznaniem. W tej chwili cała produkcja jest wykorzystywana na nasze potrzeby. Mamy 30 gatunków owadów, na których prowadzimy badania i testy, dopracowujemy technologię.

Etap badań i testów jest kosztowny. Skąd pochodzi finansowanie?

Pomysłodawcom firmy udało się przyciągnąć uwagę inwestorów już na etapie samego projektu. Wsparcia udzielił fundusz StartVenture@Poland i fundusz Giza Polish Ventures. Spółka pozyskała także grant z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu „Szybka Ścieżka”.

Nie tak łatwo pozyskać start-upom finansowanie?

Zgadza się, tak samo jak i inwestorom pozyskać dobry projekt. Z kilkuset pomysłów z całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, które fundusz SVP rozpatrywał w 2015 r, HiProMine było jednym z 8 projektów, które pozyskały finansowanie.

Co przyciągnęło uwagę inwestorów?

Bez wątpienia połączenie potencjału rozwoju rynkowego z know-how, wiedzą merytoryczną i doświadczeniem naukowców, którzy stali za tym pomysłem. Prezes spółki HiProMine, dr hab. Damian Józefiak, prof. nadzw. Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, jest ekspertem w dziedzinie żywienia zwierząt. Związany z tą samą uczelnią dr hab. Jan Mazurkiewicz jest ekspertem w dziedzinie hodowli i żywienia ryb. Z kolei dr Jakub Urbański to biolog z biznesowym doświadczeniem, założyciel  najbardziej innowacyjnego start-upu 2010 roku.

A z biznesowego punktu widzenia?

Białko owadzie jest chociażby doskonałą alternatywą dla mączki rybnej, której ceny mocno idą w górę. Blisko jedna trzecia ryb odławiana jest do przerobu na mączkę, którą potem wykorzystuje się do karmienia ryb hodowlanych. To powoduje, że ławice ryb są coraz bardziej przetrzebione, rybacy muszą wypływać dalej w morze, co przekłada się na ceny.

Ile takiego białka owadziego zakład może wyprodukować?

Produkcja pełną parą powinna ruszyć w przyszłym roku. Docelowo metr kwadratowy hodowli ma dawać przeciętnie  ok. 160  kg żywca owadziego miesięcznie (w zależności od gatunku owadów od 100 do 220 kg), z którego można wytworzyć ok. 30 kg czystego białka i użyć jako paszy w hodowli np. pstrąga tęczowego czy łososia – firmy między innymi norweskie bardzo interesują się już naszymi produktami. Poza tym mamy odzew z takich rynków jak Turcja, Rosja czy nawet Indie.

To jedyne zastosowanie białka owadziego? Karmienie ryb?

Oczywiście  nie. Białko owadzie będzie coraz szerzej stosowane także w żywieniu innych zwierząt i ludzi. Już teraz można je wykorzystywać w karmie dla zwierząt towarzyszących – psów czy kotów. Kolejnym krokiem – po rejestracji użycia białka owadziego w akwakulturze (w Komisji Europejskiej trwają zaawansowane prace legislacyjne) – będzie zapewne dopuszczenie go jako surowca paszowego w żywieniu drobiu czy trzody chlewnej.  Produkty odowadzie znajdą również zastosowanie w kosmetyce czy farmaceutyce.

Gdzie firma będzie za kilka lat?

Będziemy liderem na rynku europejskim w technologiach do produkcji i przetwarzania owadów, z silną obecnością także na dalszych rynkach. Wynika to z zakresu prowadzonych badań, rozwijanych technologii i możliwych zastosowań dla naszych produktów. Chcemy być zarówno jednym z kluczowych dostawców technologii do produkcji wysokowartościowego białka, jak również liderem w przetwórstwie i pozyskiwaniu kolejnych produktów możliwych do wykorzystania np. w produkcji zwierzęcej żywności, kosmetyce czy farmaceutyce.

6 – 12 czerwca  2016, PolandWeek